Klaudia Jachira
Oświadczenia.
Szeregowy Pośle Kaczyński! Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Decyzja wojewody Radziwiłła o odwołaniu dyrektorki Teatru Dramatycznego Moniki Strzępki za poglądy to kwintesencja PiS-owskiej ultrakonserwatywnej mentalności. Jeżeli coś im się nie podoba, to od razu mają potrzebę zniszczyć, zakazać, ocenzurować. Tak działa autorytarna władza, nie dopuszcza tolerancji, różnorodności i wolności niezbędnej do pracy twórczej. Bo im nie zależy na prawdziwej sztuce, ale na kulturowej prawicowej propagandzie. Nie dopuszcza rzeczy odważnych, nietuzinkowych i artystycznego głosu dotyczącego także praw kobiet. Nie ogarniają, że jeżeli czegoś nie chcą oglądać, w czymś brać udziału, to wystarczy po prostu na to nie iść. Chodzę do teatru na rzeczy, które mnie interesują. Uwielbiam operę, natomiast omijam spektakle, w których projekcji multimedialnych jest więcej niż gry aktorskiej. Czy to oznacza, że chciałabym zakazać sztuk z rzutnikami? Absolutnie nie. Jeżeli są osoby, którym takie nowoczesne przedstawienia się podobają, to super. Zachęcam państwa wszystkich do podpisania listu protestacyjnego w tej sprawie. Poniżej jego fragment. Nasz zdecydowany sprzeciw i najgłębsze obrzydzenie budzą argumenty użyte w rozstrzygnięciu nadzorczym o odwołaniu Moniki Strzępki ze stanowiska dyrektora Teatru Dramatycznego. Tekst rozstrzygnięcia jest jak kałasznikow wymierzony w wolność polskiej kultury, w jej krytyczny aspekt i społeczne wartości. Gloryfikuje ultrakonserwatywną i skrajnie prawicową wizję świata. Podpisano: Komuna Warszawa, Nowy Teatr w Warszawie, Teatr Powszechny w Warszawie. To, co robi obecna władza z kulturą, to syzyfowe prace. Wolna kultura przetrwała okres zaborów, okupacji, komunę i przetrwa także PiS. «