Joanna Lichocka
Sprawozdanie Komisji Kultury i Środków Przekazu o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (druki nr 3337 i 3375).
Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Klub Prawa i Sprawiedliwości oczywiście popiera zmiany w projekcie ustawy o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej. Wprowadza ona narzędzia umożliwiające polskiemu państwu ratowanie, wspieranie i funkcjonowanie w przyszłości instytucji, które działają poza granicami kraju, a które były tworzone przez Polaków przez wiele dekad, gdy polska tożsamość i polska kultura były zagrożone. Mówię tu oczywiście o dziele Wielkiej Emigracji, o Bibliotece Polskiej w Paryżu czy też o dziele trochę późniejszym, ale też związanym z emigracjami powstaniowymi - muzeum w Rapperswilu. Jak wiemy, było wiele zagrożeń dla tych instytucji, aby one w ogóle mogły funkcjonować. Polski rząd Mateusza Morawieckiego musiał stoczyć wielki bój o to, żeby muzeum w Rapperswilu utrzymać, żeby nie zostało ono podzielone, żeby jego dorobek i zbiory nie zostały rozproszone. Wprowadzenie tych narzędzi w tej ustawie zagwarantuje również w przyszłości, że takie instytucje jak muzeum w Rapperswilu czy Biblioteka Polska w Paryżu będą istniały dalej, będą miały możliwość uzyskiwania funduszy. Tu są wprowadzone rozwiązania, które są już sprawdzone przez Instytut Pileckiego. One dobrze działają i mamy nadzieję, że to zagwarantuje na kolejne dekady istnienie tych naszych polskich ośrodków kultury, a także tworzenie kolejnych, bo przecież to nie musi być związane z emigracją, z działaniem emigracyjnym Polaków, którzy dla polskiej wspólnoty działają wtedy, kiedy w Polsce są wielkie problemy, kiedy są zabory, kiedy jest okupacja. Przecież tak jak Instytut Pileckiego tworzy swoje oddziały poza granicami kraju, tak możemy też tworzyć inne ośrodki kultury w czasach szczęścia i rozwoju Polski po to, żeby tę kulturę promować i żeby umożliwiać jej rozwój i oddziaływanie również na rynki zagraniczne. Dlatego bardzo się cieszymy, że ta ustawa wpłynęła, że to jest szybkie przedłożenie rządowe, że ono przełamuje pewien - co tu kryć - imposybilizm, który cechował polskie państwo po 1989 r., kiedy nie można było pewnych ograniczeń, które blokowały możliwości, przekroczyć. Ten rząd zdobywa się na to, żeby wreszcie wspierać takie instytucje i bardzo się z tego cieszę, bo muzeum w Rapperswilu i Biblioteka Polska w Paryżu mają gwarancje istnienia, i to przy pełnym wsparciu polskiego rządu. Dziękuję. «