Zdzisław Wolski
Przedstawiony przez Prezesa Rady Ministrów dokument: ˝Informacja o realizacji ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych. Stan na 31 grudnia 2022 r.˝ wraz ze stanowiskiem Komisji Gospodarki i Rozwoju (druki nr 3306 i 3331).
Specjalne strefy ekonomiczne powstały w 1994 r., mają przestać funkcjonować w 2026 r. Generalnie w historii już dwudziestokilkuletniej było to dobrodziejstwo, ówczesny projekt z przeznaczeniem i celami, o których mówił mój poprzednik. Generalnie oceniamy dobrze tę część działalności gospodarczej rządu. Mamy bardzo wiele zastrzeżeń, ale w innych sferach. Natomiast jeżeli chodzi o strefy ekonomiczne, parę uwag. Mamy uwagi, bo różnie to było: w minionym roku, o którym mówimy, nieźle. Różnie były monitorowane środki publiczne, pomoc publiczna udzielana w strefach. Nowa ustawa o strefach i niejasne tłumaczenia premiera właśnie w stylu: cała Polska jedną strefą wprowadziły zamieszanie i wręcz w błąd inwestorów, hamując sprzedaż terenów objętych statusem specjalnej strefy ekonomicznej. Ma to znaczenie dla samorządów, bo część samorządów znaczne środki poświęciła na infrastrukturę, np. drogową, różne przyłącza wodne czy energetyczne na koszt samorządu i teraz mają utrudniony zwrot poniesionych nakładów poprzez przyhamowaną sprzedaż tychże terenów. Być może ma na to wpływ świadomość, że już niedługo te strefy przestaną funkcjonować. Ważną przyczyną ograniczającą funkcjonowanie stref ekonomicznych jest wprowadzenie tzw. CIT-u estońskiego; wiele firm woli korzystać z CIT-u estońskiego niż z ulg strefowych. I jeszcze wydaje się zbyt wysokie ustalenie kwoty 80 mln jako progu wejścia w życie do specjalnej strefy ekonomicznej dla dużej firmy. Ale reasumując: w minionym roku, a szczególnie w ujęciu od 1994 r., był to dobry pomysł. Tereny objęte strefą rozwijały się lepiej, czasami bardzo dobrze. Było to dobrodziejstwem dla lokalnych społeczności. «