Anita Kucharska-Dziedzic
Oświadczenia.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Panie i Panowie Posłowie! Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez Fundację Enea miecz, który minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz prezes Grupy Enea Paweł Majewski przekazali dyrektorowi Radia Maryja, został nabyty w jednym z polskich antykwariatów na polecenie Fundacji Enea za pośrednictwem innego podmiotu - Fundacji Tożsamość. Pragnę zauważyć, że zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami wszystkie zabytki archeologiczne z obszaru Polski bez względu na sposób odkrycia stanowią własność Skarbu Państwa. Skarb Państwa jest więc ich pierwotnym nabywcą ex lege. Regulacja ta tym samym nadaje zabytkom archeologicznym wypełniającym kryteria określone w art. 35 ust. 1 status res extra commercium, czyli rzeczy wyłączonej z obrotu handlowego. Każdy, kto wejdzie w ich posiadanie, powinien o tym niezwłocznie poinformować odpowiednie instytucje, w tym m.in. wojewódzkiego konserwatora zabytków lub generalnego konserwatora zabytków, czyli organy, które zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami podlegają ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego. Zgodnie z informacjami udzielonymi opinii publicznej przez Fundację Enea miecz pochodzi z obszaru Europy Środkowej i ma ok. 1000 lat. Przekazany egzemplarz średniowiecznej broni ma wyraźne, nabijane złotem zdobienia z motywami chrześcijańskimi. Na głowni widoczny jest znak ryby flankowany dwoma krzyżami równoramiennymi. Po drugiej stronie analogicznie widoczne jest skrzydło pomiędzy krzyżami. Eksperci i historycy podkreślają, że to bez wątpienia unikatowy egzemplarz, o ogromnej wartości historycznej dla polskiego i europejskiego społeczeństwa. Na podstawie przekazanych informacji i dostępnych materiałów zdjęciowych należy zatem uznać przekazany miecz za zabytek archeologiczny, posiada on bowiem nie tylko wartość historyczną, ale również artystyczną i naukową, a jego zachowanie z pewnością leży w interesie społecznym. Niestety, jak zauważają archeolodzy i muzealnicy, pojawienie się na wolnym rynku tego typu zabytku wiąże się ze zjawiskiem niszczenia i okradania stanowisk archeologicznych. Jest ono w Polsce coraz częstsze, a proceder ten uznawany jest za jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla polskiego dziedzictwa archeologicznego. Wiąże się to ze specyficzną cechą zabytków, jaką jest ich nieodnawialność. Dlatego też straty będące następstwem zniszczeń i kradzieży są często ostateczne i nieodwracalne. Biorąc pod uwagę powyższe, należy uznać, że uczestnictwo w handlu i obrocie mieczem stawia państwo polskie w złym świetle. Nie tylko akceptujemy działania nielegalne, czym skłaniamy przedstawicieli czarnego rynku zabytków archeologicznych do popełniania kolejnych przestępstw, ale pozwalamy również na dalsze niszczenie polskiego dziedzictwa archeologicznego. Dlatego też zwracam się o udzielenie odpowiedzi na pytania, które są kluczowe dla wyjaśnienia wątpliwości, które od kilku dni ma opinia publiczna: Czy przekazany przez przedstawiciela Fundacji Enea i ministra aktywów państwowych miecz jest chroniony przepisami ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami? Czy w celu ustalenia jego pochodzenia, wartości i historycznego, kulturowego i naukowego znaczenia przedstawiciele organów stojących na straży ochrony polskiego dziedzictwa narodowego powołali biegłego sądowego celem określenia, czy zgodnie z przepisami ustawy jest on zabytkiem archeologicznym? Od jakiego podmiotu nabyto miecz i w jakiej cenie został on nabyty? Czy obiekt ten został wpisany przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego na Listę Skarbów Dziedzictwa, którą prowadzi minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego i na którą wpisuje zabytek ruchomy o szczególnej wartości dla dziedzictwa kulturowego? Jeżeli tak - z jaką datą, jeżeli nie - z jakiego powodu? Czy obiekt ten został wpisany przez podmiot, od którego nabyła go Fundacja Tożsamość, do księgi ewidencyjnej w obrocie zabytkami, czyli dokumentu wprowadzonego w celu usprawnienia obrotu zabytkami, zapewnienia większego bezpieczeństwa w handlu oraz przeciwdziałania obrotowi dobrami kultury pochodzącymi z nielegalnych źródeł? Pragnę tutaj podkreślić, że podmioty, które przyjmują lub oferują do zbycia zarówno na własną rzecz, jak i na rzecz innych osób zabytki o wartości przekraczającej 10 tys. zł lub też wydają ekspertyzy dotyczące zabytków, a w szczególności opinie traktujące o datowaniu zabytku oraz jego wycenie, są prawnie zobowiązane do prowadzenia takich ksiąg. Jeżeli obiekt został wpisany do ksiąg, proszę o ujawnienie treści tych wpisów wraz z podaniem historii jego nabywania i zbywania oraz przeprowadzania wszystkich ekspertyz. Wraz z nowelizacją ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami w 2017 r. wszedł w życie przepis stanowiący, iż kto wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie prowadzi księgi ewidencyjnej albo prowadzi ją w sposób nierzetelny lub niezgodny z prawdą, podlega karze grzywny. Czy Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego skontrolowało księgę ewidencyjną w obrocie zabytkami prowadzoną przez przedmiotowy antykwariat i w przypadku, gdy wpis obiektu nie byłby ujawniony, nałożona została na niego grzywna? Jeżeli tak, kiedy dokonano takiej kontroli i w jakiej wysokości grzywnę na ten podmiot nałożono? Na jakiej podstawie przekazano dyrektorowi Radia Maryja miecz, który docelowo ma trafić do Muzeum ˝Pamięć i Tożsamość˝ im. św. Jana Pawła II w Toruniu, będącego na dzień dzisiejszy w organizacji? Proszę o ujawnienie stosownych dokumentów, w tym rozporządzeń i umów, które to przekazanie regulowały. «