Sławomir Nitras

Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o poselskim projekcie uchwały w sprawie obcej ingerencji w proces wyborczy w Polsce (druki nr 3603 i 3608).

International AffairsCycle 2019-2023Bill 9999#330source ↗

Dziękuję, pani marszałek. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani poseł Bartuś, przecież pani nawet tego tekstu nie potrafiła przeczytać. Pani tego nie napisała, pani tego tekstu nie zna, pani nawet nie potrafi go przeczytać. Przykro mi, naprawdę nie chcę pani w żaden sposób obrazić, ale pani nie rozumie, co pani robi. To, że jest tu pani jedyną osobą... Nie ma tu pana Fogla, który tę uchwałę zgłosił. Tak, właśnie. Nie ma pana Fogla, który tę uchwałę zgłosił. Nie ma rządu, który jest tak niby bardzo oburzony. Piszecie w tej uchwale, że protestujecie, ze jest skandal, naruszony honor, interesy państwa polskiego. Gdzie wy jesteście? Dla tych, którzy tego nie widzą: jest jedna posłanka PiS-u. Jedna posłanka PiS-u - tak oni protestują. To nie jest największą pani winą, że pani nie wie, co pani czyta, i pani nie rozumie, co pani czyta, i przedstawia pani taką uchwałę. Największą pani winą jest to - i tu pani nieświadomość, brak kompetencji niczego nie tłumaczą - najgorsze jest to, że państwo zaprzęgacie Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, najwyższy organ władzy ustawodawczej w Polsce, do głosowania nad takimi rzeczami. Ta uchwała to jest po prostu wstyd. To jest po prostu wstyd. Dla państwa, którzy może tego nie wiecie: to jest uchwała, która jest efektem jakiejś wypowiedzi jakiegoś polityka w jakimś wywiadzie. My, w reakcji na wypowiedź jakiegoś polityka w jakimś wywiadzie, piszemy o państwach, nie o tym polityku: młode demokracje. Piszemy tak o Wielkiej Brytanii, o Francji, o Hiszpanii, o Włoszech, o Niemczech. Młode demokracje, powstałe po II wojnie światowej w państwach o silnych tradycjach autorytarnych i totalitarnych, mogą nie wiedzieć, że odmienny pogląd na sposób prowadzenia procesu integracji europejskiej od tego, jaki obowiązuje w obozie dominującym obecnie na scenie unijnej, jest cechą naturalną opozycji itd. Jak można tak pisać o europejskich państwach demokratycznych, które mają tradycje demokratyczne podobne do naszych? Zresztą tradycje autorytarne mają też podobne do naszych, bo Polska takie tradycje ma. Jakby pani książki czytała, toby to pani wiedziała. Jak można o państwach tak pisać, o swoich partnerach? Jeśli wy, PiS-owcy, oburzacie się na to, że jakiś polityk w jakiejś gazecie w jakimś wywiadzie coś takiego powiedział, to zastanówcie się, co pomyślą Niemcy, co pomyślą Francuzi, co pomyślą Hiszpanie, kiedy przeczytają taką uchwałę, w której nazywacie państwa europejskie państwami o młodych demokracjach i autorytarnych korzeniach. Ludzie, to jest... Jedynym uzasadnieniem tej uchwały, jedyne, co was tłumaczy, to to - mówię to z pełną odpowiedzialnością - że przedstawia to pani poseł Bartuś, która nie ma pojęcia o sprawie, i pan Fogiel, który jest rzeczywiście czeladnikiem piekarskim. Tylko my nie jesteśmy czeladnikami piekarskimi, tylko jesteśmy posłami na Sejm RP, reprezentujemy obywateli, reprezentujemy naród, reprezentujemy najważniejszą instytucję ustawodawczą w Polsce i obowiązuje nas powaga. Powaga! Szanowni Państwo! Polacy Kochani! Polskiego rolnictwa, polskiej polityki zagranicznej nie mogą robić Fogiel i Kowalski. My jesteśmy poważnym, dużym narodem, poważnym państwem. W sposób poważny, odpowiedzialny musimy uprawiać politykę zagraniczną. Toczy się wojna na Wschodzie, toczy się krwawa wojna w Ukrainie, mamy krwawą dyktaturę w Rosji i krwawą dyktaturę w Białorusi. I to jest moment, zdaniem pana Fogla i pana Kowalskiego, który tutaj przybiegł z pomocą, zamiast się rolnikami zajmować, to jest czas dla nich na wszczynanie wojen dyplomatycznych z krajami zachodniej Europy, naszymi sojusznikami, Pani marszałek, ostatnie zdanie. Jeżeli macie odrobinę honoru, odrobinę oleju w głowie, panie Fogiel, to wycofacie ten dokument, bo brutalna prawda jest taka: nie napisał tego MSZ, nie napisał tego nawet pan Fogiel. O pani Bartuś już powiedziałem. To napisał Brudziński w sztabie wyborczym, bo to jest wasza kampania wyborcza. Wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska: Proszę kończyć. Poseł Sławomir Nitras: A ja wam chciałbym powiedzieć - w ostatnim zdaniu, pani marszałek - że Sejm RP i państwo są ważniejsze niż wasze doraźne polityczne interesy kampanijne. Jeśli tego nie rozumiecie, to po prostu odejdźcie i zostawcie ten umęczony przez 8 lat waszych rządów kraj w świętym spokoju. Zostawcie to ludziom odpowiedzialnym. «

Source: ParlText CEE · speech_id PL_S_20230817_00330