Anna Wojciechowska
Oświadczenia.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Polska kobieta jest silna i chce być niezależna. 28 listopada 1918 r. Józef Piłsudski podpisał dekret naczelnika państwa o ordynacji wyborczej. Stało się - równe, jednakowe prawa wyborcze dla wszystkich kobiet i mężczyzn. Był to wielki dzień dla polskich kobiet. Polki uzyskały prawa wyborcze jako jedne z pierwszych kobiet na świecie, przed Holenderkami, Amerykankami czy Angielkami. Po 100 latach od otrzymania praw wyborczych sytuacja polskich kobiet niewiele się zmieniła. Rząd PiS doprowadza do tego, że wracamy do okresów przedwojennych. Mamy przemoc wobec kobiet. Kobiety nadal cierpią podwójnie: najpierw przez oprawcę, a potem przez utrzymujący się status quo, bo brakuje skutecznych mechanizmów izolacji sprawcy od ofiary. Policjanci często nie stoją po stronie ofiary, a nawet jeśli tak, to nie mają jak pomóc. Mamy XXI w., a w naszych szpitalach umierają kobiety w ciąży, bo chory system nie pozwala na ratowanie matki. Lekarze ratowali je zbyt późno lub w ogóle ich nie ratowali, bo dla lekarza najważniejszy powinien być płód. Lekarze działają pod dyktando partii PiS, ale niezgodnie z przysięgą Hipokratesa. Na mapie Polski są miejsca, gdzie ponad 90% kobiet nie dostaje znieczulenia porodowego, co jest torturą w świetle standardów organizacji opieki okołoporodowej. Mamy jedno z najbardziej restrykcyjnych praw antyaborcyjnych w Europie. W szkołach nie ma edukacji seksualnej, a podręczniki są sprzeczne z aktualną wiedzą. Kobiety nie mają prawa do antykoncepcji. Alimenty to nadal problem. Ok. 96% niepłacących na dzieci to ojcowie. Samotni rodzice nadal pozostają bez pomocy państwa. Zatrudnienie. Kobiety nadal są dyskryminowane ze względu na wysokość ich zarobków i później mają niższe emerytury. Nadal cierpimy zawodowo z powodu przerwy w pracy na urodzenie dziecka, urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego. Jesteśmy karane za to, że rodzimy dzieci, m.in. niższymi pensjami i pomijaniem przy awansach. Nie ma tanich mieszkań. Koalicja Obywatelska ma plan, żeby to naprawić: bezpłatne in vitro; bezpłatne badania i dobra opieka okołoporodowa; bezpieczna, legalna aborcja do 12. tygodnia; wsparcie dla dzieci z niepełnosprawnością oraz ich rodzin; pełnoprawne urlopy po urodzeniu dziecka; żłobek w każdej gminie; babciowe - 1500 zł miesięcznie; kredyt 0% na mieszkanie i remont; 600 zł dopłaty do wynajmu mieszkania; 10 mln dla samorządów na remonty mieszkań komunalnych. Proszę wszystkie kobiety: matki, żony, siostry, córki - w nas jest ogromna siła, wrażliwość i mądrość - decydujmy same o sobie. Nie pozwólmy więcej nas upokarzać. Dla dobra naszych rodzin i dzieci idźmy na wybory i je wygrajmy. «